Hongqi HS3 – recenzja chińskiego SUV-a z ambicjami premium

Hongqi znaczy po chińsku „Czerwony Sztandar” – i ta marka naprawdę ma swój charakter. FAW Group produkuje Hongqi od 1958 roku. Limuzyny tej marki woziły chińskich przywódców przez dekady, a model CA770 stał się symbolem motoryzacyjnej legendy Chin. Dziś Hongqi próbuje podbić Europę z modelem HS3 – kompaktowym SUV-em, który swoją sylwetką i wyposażeniem celuje wyżej niż wskazuje jego cena. Czy za odważnym designem stoi równie solidna substancja?
Wygląd – najsilniejsza strona HS3
Hongqi HS3 nie jest autem dla tych, którzy wolą pozostać niezauważeni. Długość 4655 mm, szerokość 1900 mm i rozstaw osi 2770 mm czynią go jednym z większych SUV-ów w segmencie C. Przedni pas z charakterystycznym podświetlanym logo „H” i pionowymi światłami LED przyciąga wzrok w każdym parkingu. Tylna część z szerokim pasem świetlnym domyka sylwetkę konsekwentnie i elegancko. Wpływ stylisty z Rolls-Royce’a w CV projektanta widać gołym okiem – proporcje i detale nie wyglądają jak typowy produkt z Chin.


Wnętrze i wyposażenie – dużo za rozsądne pieniądze
Wnętrze robi pozytywne wrażenie już przy pierwszym kontakcie. Dwa ekrany (12,6″ i 12,3″), skóra ekologiczna w wersji 1.5T lub naturalna Nappa w 2.0T, podgrzewane i wentylowane fotele, panoramiczny dach i kamery 360 stopni – to wszystko standard od 139 900 zł. Europejscy konkurenci w tej cenie oferują znacznie skromniejsze wyposażenie i płatne opcje za to, co Hongqi daje w pakiecie.
System multimedialny działa płynnie, a CarPlay i Android Auto obsługuje bezprzewodowo. Jednak interfejs nie dorównuje dopracowanemu MIB3 z Volkswagena – obsługa niektórych funkcji wymaga kilku kliknięć więcej niż powinna. Na początku sprzedaży w Polsce system nie oferował polskiej wersji językowej, co część użytkowników uznała za dyskomfort. Warto sprawdzić aktualny status przed zakupem.
Tylna kanapa jest przestronna dla dwóch dorosłych. Bagażnik mieści 400 litrów standardowo, a po złożeniu siedzeń rośnie do 706 litrów.
Silniki – tu HS3 ma swoje słabości
HS3 występuje w dwóch wersjach silnikowych i ta różnica ma kluczowe znaczenie przy zakupie.
1.5T DCT (169 KM, 220 Nm) – napęd FWD, 0–100 km/h w 9,0 s. Skrzynia DCT szarpie przy niskich prędkościach w ruchu miejskim. To typowa cecha dwusprzęgłowych skrzyń w tej klasie, jednak przy aucie aspirującym do miana premium może irytować. Realne spalanie na autostradzie przy 140 km/h osiąga ok. 12 l/100 km – wyraźnie więcej niż deklarowane 6,8 l/100 km przez producenta. Brak mild-hybrid odczuwa się przy codziennej eksploatacji miejskiej, szczególnie w porównaniu z hybrydowymi rywalami.
2.0T Aisin 8AT AWD (245 KM, 380 Nm) – napęd 4×4, cena od 158 900 zł. Japońska skrzynia Aisin pracuje znacznie płynniej niż DCT – to zdecydowanie lepszy wybór dla wymagającego kierowcy. Przyspieszenie 0–100 km/h w ok. 6,9 s robi wrażenie jak na kompaktowy SUV. Napęd AWD zwiększa pewność prowadzenia zimą i w terenie.
Prowadzenie – komfort ponad dynamikę
HS3 stawia na komfortową jazdę, nie sportowe emocje. Zawieszenie skutecznie tłumi nierówności miejskich dróg. Kabina wycisza hałasy na poziomie aut o 30–40 000 zł droższych – to duży atut przy długich trasach autostradowych. Kierownica jest nieco oderwana od nawierzchni i nie daje precyzyjnych informacji zwrotnych. HS3 to auto do komfortowych podróży, nie do dynamicznej jazdy po górskich drogach.
Bezpieczeństwo
Nadwozie HS3 budują w 64% ze stali o wysokiej wytrzymałości. Seryjne systemy ADAS obejmują adaptacyjny tempomat SACC, autonomiczne hamowanie awaryjne, asystenta pasa ruchu i monitoring martwego pola – bez dodatkowych dopłat.
Serwis i gwarancja
Hongqi udziela gwarancji 5 lat lub 150 000 km – jeden z najdłuższych pakietów na rynku. Sieć serwisowa w Polsce obejmuje kilkanaście punktów, koncentrując się w dużych miastach. Przy awarii poza aglomeracją może to stanowić realny problem. Autel MaxiSys i Launch X431 z aktualną bazą obsługują modele Hongqi diagnostycznie.
Dla kogo Hongqi HS3?
HS3 sprawdzi się u kogoś, kto chce wyróżnić się z tłumu, ceni bogate wyposażenie w atrakcyjnej cenie i mieszka w pobliżu ASO Hongqi. Wersja 2.0T AWD z Aisin to konkretna propozycja – eliminuje problem z DCT, daje napęd 4×4 i osiągi na poziomie 245 KM w cenie słabiej wyposażonego Tiguana.
Wersji 1.5T z DCT trudno polecić przy głównie miejskiej eksploatacji. Szarpanie skrzyni i wysokie realne spalanie to zbyt duże kompromisy jak na auto z ambicjami premium.


